czwartek, 29 października 2026
Bezpieczeństwo

Jazda bez uprawnień z dzieckiem w aucie: co grozi kierowcy po ucieczce przed policją

Kierowca jadący mimo sądowego zakazu, uciekający przed policją z 14-miesięcznym dzieckiem w samochodzie.

Autor: Agnieszka Rutkowska, 29 października 2026
Side view of a police officer driving a patrol car with a visible siren outdoors.
Fot. 112 Uttar Pradesh / Pexels · Pexels License

Kierowca bez prawa do prowadzenia pojazdu, który ucieka przed patrolem z dzieckiem na pokładzie, to sytuacja, w której stawką jest bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów i innych uczestników ruchu. Policjanci z KPP Głubczyce zatrzymali w tej sprawie 28-letniego mężczyznę, który prowadził samochód mimo sądowego zakazu.

Co wydarzyło się na drodze?

Mężczyzna jechał w aucie, w którym znajdowała się kobieta oraz 14-miesięczne dziecko. Na sygnały świetlne i dźwiękowe patrolu nie reagował, a polecenia zatrzymania zignorował. Podczas ucieczki popełnił kolejne wykroczenia drogowe: nie ustąpił pierwszeństwa i przejechał przez znak STOP.

Pościg wymusił skierowanie kolejnych patroli. Kierowca zatrzymał się dopiero przy sklepie. Kobieta została przy samochodzie razem z małym dzieckiem, a mężczyzna uciekł pieszo i ukrył się w zaroślach. Kilka minut przebywania przy drodze w takich okolicznościach to dla niemowlęcia realne zagrożenie, zwłaszcza zimą lub w upale.

Jak przebiegały poszczególne etapy zdarzenia?

Etap zdarzeniaCo ustalono
Jazda pojazdemKierowca prowadził mimo sądowego zakazu
PasażerowieKobieta i 14-miesięczne dziecko
UcieczkaIgnorowanie sygnałów i polecenia zatrzymania
WykroczeniaBrak ustąpienia pierwszeństwa, zignorowanie znaku STOP
ZatrzymaniePrzy sklepie, kobieta z dzieckiem pozostawiona w aucie
Ukrywanie sięUcieczka pieszo, ukrycie w zaroślach

Jakie zarzuty grożą kierowcy?

Lista czynów przypisywanych mężczyźnie jest długa, a każdy z nich ma znaczenie dla dalszego postępowania. Oprócz prowadzenia mimo zakazu sądowego, funkcjonariusze wskazali na naruszenie nietykalności cielesnej policjanta podczas zatrzymania. Przy przeszukaniu w saszetce znaleziono woreczek z amfetaminą.

Auto, którym jechał, było wyposażone w tablice rejestracyjne pochodzące z kradzieży. To kolejny element, który pokazuje skalę naruszeń prawa w tej sprawie. Podejrzewano także jazdę pod wpływem środków odurzających, dlatego pobrano krew do badań.

Sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt. Za zarzucane czyny grozi kara co najmniej 10 lat pozbawienia wolności.

Co to oznacza dla Ciebie?

Ta historia pokazuje, że kierowca bez uprawnień jest nieprzewidywalny, a pasażerowie nie mają na to wpływu. Dla rodziców najważniejsze są trzy wnioski.

Po pierwsze, przed podróżą warto sprawdzić, czy prowadzący auto ma ważne prawo jazdy i nie podlega zakazom. Po drugie, w sytuacji, w której kierowca zaczyna uciekać przed policją, dziecko nie powinno zostawać bez opieki na poboczu. Po trzecie, w razie kontroli najlepiej od razu zatrzymać pojazd, zgodnie z poleceniami funkcjonariuszy, bo ucieczka zwiększa skalę zarzutów i zagrożenie dla wszystkich w aucie.

Najczęstsze pytania

Co grozi za prowadzenie auta mimo sądowego zakazu?

Kierowca, który prowadzi pojazd mimo orzeczonego przez sąd zakazu, naraża się na odpowiedzialność karną. Konsekwencje zależą od okoliczności, a w tej sprawie policja wskazała również na inne zarzuty.

Czy można przewozić dziecko w aucie kierowcy, który nie ma uprawnień?

Nie ma bezpiecznej sytuacji w takim przypadku. Dziecko w samochodzie prowadzonym przez osobę bez prawa jazdy lub z zakazem jest narażone na ryzyko ucieczki, pościgu i gwałtownych manewrów.

Co zrobić, gdy policja daje sygnał do zatrzymania się?

Należy natychmiast zjechać na pobocze w bezpiecznym miejscu i wykonać polecenie funkcjonariuszy. Ignorowanie sygnałów świetlnych i dźwiękowych jest traktowane jako poważne wykroczenie.

Dlaczego policja sprawdza kierowców pod kątem narkotyków po zatrzymaniu?

Gdy istnieje podejrzenie jazdy pod wpływem środków odurzających, pobiera się krew do badań laboratoryjnych. Wynik może potwierdzić lub wykluczyć ten zarzut.

Na podstawie: Prosto z Opolskiego. Tekst opracowany redakcyjnie.