wtorek, 11 sierpnia 2026
Bezpieczeństwo

Fotoradary w Polsce: nowa tolerancja 5 km/h zamiast 10 km/h

Ministerstwo Infrastruktury zmienia zasady pomiaru prędkości. Dowiedz się, jak nowe przepisy wpłyną na mandaty i co musisz wiedzieć o zmianach w tolerancji…

Autor: Rafał Czarnecki, 11 sierpnia 2026
A close-up of a speed limit sign displaying 50 against a clear blue sky backdrop.
Fot. ICHI HAND / Pexels · Pexels License

Polska zmienia zasady egzekwowania naruszeń prędkości zarejestrowanych przez fotoradary. Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt zmian, który istotnie zmniejsza tolerancję błędu pomiarowego — z obecnych 10 km/h do 5 km/h na drogach zwykłych i 6 km/h na autostradach.

Jak działają fotoradary dzisiaj?

Współczesne urządzenia do pomiaru prędkości, mimo zaawansowanej technologii, nie są idealne. Dlatego właśnie prawo uwzględnia margines błędu. Obecna korekta wynosi 10 km/h — tyle właśnie odejmuje się od wyniku zarejestrowanego przez aparat, zanim porównuje się go z obowiązującym limitem.

W praktyce oznacza to, że jeśli jedziesz 60 km/h w terenie, gdzie limit wynosi 50 km/h, po zastosowaniu korekty system widzi to jako 50 km/h — dokładnie na granicy dozwolonego. Mandat nie pada. To rozwiązanie ma na celu ochronę kierowców przed karami za marginalne przekroczenia, które mogą wynikać z niedokładności technicznych.

Jaka będzie nowa tolerancja?

Projekt zmian, który trafił do konsultacji publicznych, proponuje znaczące zaostrzenie. Oto jak będą wyglądały nowe zasady:

Typ drogiObecna tolerancjaNowa tolerancja
Drogi zwykłe (tereny zabudowane, poza miastem)10 km/h5 km/h
Autostrady i drogi ekspresowe10 km/h6 km/h

Zmiana może wydawać się niewielka, ale w rzeczywistości drastycznie zmienia sytuację kierowcy. Przy limicie 50 km/h (typowym w miastach) zarejestrowanie 56 km/h oznaczałoby dziś brak mandatu. Po wdrożeniu nowych przepisów — będzie to już naruszenie, ponieważ 56 minus 5 równa się 51 km/h, czyli przekroczenie o 1 km/h.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, będziesz musiał być znacznie bardziej ostrożny z prędkością. Nie będzie już miejsca na „małe” przekroczenia, które do tej pory przepuszczały systemy kontroli. To ma szczególne znaczenie w miastach i na terytoriach zabudowanych, gdzie dominuje limit 50 km/h.

Praktyczne konsekwencje:

  • W mieście: każdy km/h ponad limit będzie liczył się bardziej. Przyzwyczajenie się do jazdy dokładnie w limicie stanie się konieczne, a nie opcjonalne.
  • Na autostradzie: zmiana z 10 km/h na 6 km/h jest mniej drastyczna, ale i tutaj marża bezpieczeństwa się zmniejszy. Przy limicie 130 km/h zarejestrowanie 137 km/h będzie już naruszeniem.
  • Finansowo: więcej przekroczeń oznacza więcej mandatów. Średni mandat za przekroczenie prędkości wynosi kilkaset złotych, a przy częstszych kontrolach koszty mogą się sumować.

Szerszy pakiet zmian w przepisach

Zmiana tolerancji to jednak tylko jeden element projektu. Ministerstwo przygotowało także inne rozwiązania mające na celu lepsze egzekwowanie przepisów:

Nowy system postępowań — projekt zmienia procedury, w jaki sposób prowadzone będą sprawy po zarejestrowaniu naruszenia. Ma to przyspieszyć i usprawnić cały proces.

Opłaty administracyjne — właściciele pojazdów, którzy będą ignorować korespondencję z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego (GITD), będą musieli liczyć się z dodatkowymi kosztami.

Centralny Rejestr Naruszeń — nowa baza danych ma ułatwić egzekwowanie kar wobec kierowców pojazdów zarejestrowanych za granicą. To szczególnie ważne w Polsce, gdzie wiele samochodów ma zagraniczne tablice rejestracyjne.

Kiedy wejdą w życie nowe przepisy?

Na razie projekt jest w fazie konsultacji publicznych. Przed wdrożeniem musi przejść pełną procedurę legislacyjną — czyli debatę w komisjach sejmowych, głosowanie w Sejmie i Senacie. Trudno przewidzieć dokładny harmonogram, ale takie zmiany zwykle trwają kilka miesięcy od momentu złożenia projektu do jego ostatecznego wejścia w życie.

Warto śledzić komunikaty Ministerstwa Infrastruktury, aby być na bieżąco, kiedy dokładnie zmiana wejdzie w życie.

Jak przygotować się na zmianę?

Nawet jeśli przepisy jeszcze nie obowiązują, warto już teraz zmienić swoje nawyki:

  • Zwolnij tempo w mieście — przyzwyczaj się do jazdy dokładnie w limicie, a nie „trochę ponad”.
  • Obserwuj licznik — bardziej uważnie śledź wskazania prędkościomierza, szczególnie na terytoriach zabudowanych.
  • Planuj czas podróży — jeśli będziesz jechać wolniej, weź to pod uwagę przy planowaniu czasu dojazdu.
  • Edukuj pasażerów — wyjaśnij rodzinie, dlaczego zmienia się Twój styl jazdy.

Zmiana tolerancji fotoradarów to część szerszego trendu w Europie — coraz więcej krajów zmniejsza tolerancję, aby podnieść bezpieczeństwo na drogach. Polska idzie w tym kierunku, choć przepisy są wciąż w fazie projektowania.

Najczęstsze pytania

Jaka będzie nowa tolerancja fotoradarów w Polsce?

Ministerstwo Infrastruktury proponuje zmianę z obecnych 10 km/h na 5 km/h dla dróg zwykłych i 6 km/h dla autostrad i dróg ekspresowych. Projekt czeka na przejście przez procedurę legislacyjną.

Kiedy wejdą w życie nowe przepisy dotyczące fotoradarów?

Przepisy są na razie w fazie projektu i konsultacji publicznych. Zanim będą obowiązywać, muszą przejść pełną ścieżkę legislacyjną w parlamencie.

Co zmieni się w praktyce dla kierowcy przy nowej tolerancji?

Przekroczenia, które dotychczas nie skutkowały mandatem (np. 56 km/h w strefie 50 km/h), będą teraz karane. Kierowcy będą musieli bardziej precyzyjnie trzymać się limitów prędkości.

Czy nowa tolerancja będzie taka sama na wszystkich drogach?

Nie. Drogi zwykłe będą miały tolerancję 5 km/h, a autostrady i drogi ekspresowe 6 km/h. To różnicowanie wynika z warunków pomiaru na różnych typach tras.

Jakie inne zmiany zawiera projekt Ministerstwa Infrastruktury?

Projekt przewiduje nowy system postępowań po zarejestrowaniu naruszenia, opłaty administracyjne dla ignorujących korespondencję oraz Centralny Rejestr Naruszeń dla kierowców zagranicznych.

Na podstawie: Autokult.pl - aktualności ze świata motoryzacji. Tekst opracowany redakcyjnie.