wtorek, 27 października 2026
Trasy i Destynacje

Mandaty w Chorwacji za strefy zakazane. Ile kosztuje wjazd obcym autem?

Sprawdź, jak działają mandaty za wjazd do stref zakazanych w Chorwacji, ile wynoszą kary dla osób fizycznych i firm oraz dlaczego mogą dotrzeć z opóźnieniem.

Autor: Agnieszka Rutkowska, 27 października 2026
General view of  the old town of Dubrovnik.
Fot. Fajardoalacant / Wikimedia Commons · CC BY-SA 3.0

Mandaty za wjazd do stref zakazanych w Chorwacji obejmują także kierowców z polskimi tablicami, a kara może być kilkukrotnie wyższa, niż wielu turystom się wydaje. Poniżej wyjaśniamy, jak działa system kontroli wjazdu, ile kosztuje pomyłka i co zrobić, zanim wyruszymy w trasę.

Dlaczego polscy turyści dostają mandaty w Chorwacji?

Chorwacja należy do najchętniej wybieranych kierunków wakacyjnych Polaków, a wielu z nich przyjeżdża tam samochodem. Problem polega na tym, że historyczne centra niektórych miast, na przykład Dubrownika, są objęte strefami, do których wjazd jest dozwolony wyłącznie z odpowiednim pozwoleniem. Turysta, który nie zna przepisów lub przeoczy oznakowanie, może wjechać do strefy bez świadomości, że właśnie popełnia wykroczenie.

Jak kamery wykrywają wjazd do strefy?

Wjazdy są monitorowane kamerami, które odczytują numery rejestracyjne. System porównuje tablicę z bazą uprawnionych pojazdów. Jeśli numeru brakuje w bazie, mandat jest naliczany automatycznie, bez udziału patrolu na miejscu.

Przed wyjazdem warto sprawdzić, jakie są zasady w miejscowości, do której się wybieramy, oraz czy przy wjeździe do centrum stoją znaki, sygnalizacja świetlna lub ekrany ostrzegawcze. Te elementy zwykle informują, że wjazd jest ograniczony.

Ile kosztuje wjazd do strefy zakazanej?

Stawki zależą od tego, kto jest właścicielem pojazdu. Poniższe zestawienie przelicza kwoty euro na złote według orientacyjnego kursu około 4,3 zł za euro.

Kategoria pojazduKwota karyOrientacyjnie w PLN
Osoba fizyczna260 eurook. 1100 zł
Firma1320 euro + koszty administracyjneok. 5680 zł + koszty
Przykład z Dubrownika (dwa mandaty)2 × 1500 eurook. 12 900 zł łącznie

Przykład z Dubrownika pokazuje, jak szybko wykroczenia mogą się kumulować. Warto pamiętać, że kwota 1500 euro za pojedynczy mandat dotyczyła konkretnego przypadku i nie jest standardową stawką dla każdego kierowcy.

Czy wynajęte i leasingowe auto naraża na większe ryzyko?

Tak. Samochody leasingowe i wynajmowane są traktowane jak firmowe, co oznacza wyższą karę. Kancelarie najpierw ustalają dane właściciela, a następnie kierują roszczenie do leasingobiorcy. Dla osoby, która wynajmuje auto na wakacje, oznacza to, że odpowiedzialność finansowa może wrócić do niej długo po powrocie, a wypłata może trafić przez wypożyczalnię.

Jak wygląda ściąganie należności?

Chorwackie miasta współpracują z prywatnymi kancelariami prawnymi, które pobierają procent od ściągniętych kwot. Zaległości można dochodzić w Polsce na podstawie przepisów o współpracy prawnej między Polską a Chorwacją, a nieuregulowane sprawy trafiają do komornika. Oznacza to, że ignorowanie pisma z zagranicy nie kończy sprawy.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli planujesz wakacje w Chorwacji autem, sprawdź przed wyjazdem, czy miasto, które odwiedzisz, ma strefy ograniczonego wjazdu. Nie zakładaj, że nawigacja ostrzeże Cię o każdej granicy. Przy wynajmie lub leasingu zapytaj wypożyczalnię lub firmę, jak obsługuje mandaty i czy przekaże ich dane. Jeśli już dostaniesz wezwanie, nie czekaj z reakcją, bo zaległości mogą przerodzić się w egzekucję.

Najczęstsze pytania

Czy za wjazd do strefy zakazanej w Chorwacji można dostać mandat z zagranicy?

Tak. Kamery odczytują numery rejestracyjne przy wjazdach do stref, a auto bez odpowiedniego pozwolenia w bazie danych kończy się mandatem, który może zostać wysłany także po powrocie do Polski.

Ile wynosi mandat dla osoby prywatnej za wjazd do strefy w Chorwacji?

Kara dla osoby fizycznej wynosi 260 euro, czyli orientacyjnie ok. 1100 zł przy założeniu kursu około 4,3 zł za euro.

Dlaczego mandat za strefę w Chorwacji może przyjść po wielu miesiącach?

Mandaty i wezwania bywają doręczane z wielomiesięcznym opóźnieniem, ponieważ miasta współpracują z prywatnymi kancelariami, które dochodzą należności od właścicieli pojazdu.

Czy samochód leasingowy lub wynajęty jest traktowany inaczej niż prywatny?

Tak. Auta leasingowe i wynajmowane są traktowane jak firmowe, więc kara może wynosić 1320 euro plus koszty administracyjne, a dochodzenie roszczeń kierowane jest do leasingobiorcy.

Na podstawie: Autoblog.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.