Lexus TZ: elektryczny SUV dla rodziny, który nie zmieści się na parkingu
Lexus TZ to nowy elektryczny SUV z sześcioma miejscami, który trafi do Europy w 2027 roku.
Lexus TZ to w pełni elektryczny SUV z sześcioma miejscami, który zadebiutuje w europejskich salonach w 2027 roku i reprezentuje dominujący trend na rynku samochodów — wzrost udziału dużych, drogich pojazdów segmentu premium. Auto mierzy 5100 mm długości, 1990 mm szerokości i 1705 mm wysokości, co czyni go jednym z największych elektrycznych SUV-ów dostępnych dla rodzin.
Czy SUV-y rzeczywiście zdominowały rynek samochodów?
Tak. Dane z 2025 roku pokazują dramatyczną zmianę preferencji europejskich konsumentów. Sześć na dziesięć nowych aut zarejestrowanych w Europie to SUV-y — dokładnie 59,2 procent, podczas gdy zaledwie pięć lat wcześniej, w 2020 roku, stanowiły one 41,3 procent. To wzrost o niemal 18 punktów procentowych w ciągu pięciu lat.
| Typ samochodu | Udział w 2020 r. | Udział w 2025 r. | Zmiana |
|---|---|---|---|
| SUV-y | 41,3% | 59,2% | +17,9 pkt |
| Hatchbacki | 35,0% | 23,9% | -11,1 pkt |
| Kombi | 15,7% | 7,0% | -8,7 pkt |
| Sedany | 8,0% | 3,5% | -4,5 pkt |
Ta transformacja rynku to nie przypadek, lecz wyraz preferencji konsumentów szukających większych, wygodniejszych i bardziej wszechstronnych pojazdów. Hatchbacki, niegdyś popularne w Europie, skurczyły się z 35 procent do zaledwie 23,9 procent. Kombi, kiedyś gatunek chronionym dla rodzin, spadło do 7 procent, a sedany praktycznie znikają z ulic — stanowią zaledwie 3,5 procent nowych rejestracji.
Lexus TZ — odpowiedź na potrzeby rodzin
Na tle tego trendu Lexus zaprezentował 7 maja nowy model TZ, który idealnie wpisuje się w preferencje europejskiego rynku. To elektryczny SUV z trzema rzędami siedzeń, oferujący miejsce dla sześciu pasażerów — rozwiązanie, które mówi producent, ma być rzadkością w segmencie, zwłaszcza jeśli chodzi o podgrzewane fotele w trzecim rzędzie.
Wnętrze TZ Lexus ochrzcził mianem “Driving Lounge” — saloniku na kołach, który służy nie tylko do przemieszczania się, ale też do spędzania czasu. To pojęcie oddaje filozofię nowoczesnych samochodów premium: pojazd to już nie tylko narzędzie transportowe, lecz rozszerzenie domowego komfortu.
Parametry techniczne: moc i zasięg
Lexus TZ powstał na platformie TNGA-K — tej samej co nowa Toyota Highlander — i dostał akumulator o pojemności 95,8 kWh sparowany z dwoma silnikami elektrycznymi po 227 KM każdy. Łącznie system dysponuje mocą 407,8 KM i momentem obrotowym 268,6 Nm na oś.
Te parametry przekładają się na praktyczne osiągi: przyspieszenie do setki w 5,4 sekundy, deklarowany zasięg 530 km na jednym ładowaniu oraz możliwość ładowania z 10 do 80 procent pojemności baterii w około 35 minut przy mocy 150 kW.
Funkcja Dynamic Rear Steering (DRS) — nie, nie ta z Formuły 1 — pozwala tylnym kołom skręcać w zakresie do czterech stopni, co zmniejsza promień zawracania z 5,8 do 5,4 metra. W aucie o gabarytach szafy trzydzwiowej ma to praktyczne znaczenie.
Wyposażenie i luksus: bambus z Shikoku
Wyposażenie TZ odzwierciedla pozycjonowanie Lexusa w segmencie premium. Panele drzwi wykonano z bambusa z japońskiej wyspy Shikoku — wybór materiału, który brzmi ekskluzywnie, choć trudno wskazać praktyczne uzasadnienie. Za dźwięk odpowiada system Mark Levinson z 21 głośnikami i oddzielnym trybem dla tylnych siedzeń.
Wiele elementów sterowania pojawia się na pulpicie dopiero, gdy przesuniesz nad nimi rękę — to rozwiązanie minimalistyczne, ale również wymagające przyzwyczajenia. Drzwi same się dociskają, gdy ich nie domkniesz, a panoramiczny dach rozciąga się nad wszystkimi sześcioma miejscami.
Ciekawostką jest funkcja Interactive Manual Drive — wirtualna ośmiobiegowa skrzynia biegów z łopatkami przy kierownicy w aucie elektrycznym. W połączeniu z syntetycznymi dźwiękami i udawanym wskaźnikiem obrotów ma na celu stworzenie wrażenia, że kolosa napędza silnik benzynowy. W praktyce pod butem masz natychmiastowy moment elektrycznego silnika — kombinacja, która może być zarówno innowacyjna, jak i sztuczna.
Co to oznacza dla rodzin szukających samochodu?
Lexus TZ to symbol szerszego trendu: rynek samochodowy zmienia się w kierunku większych, drogich i elektrycznych SUV-ów. Dla rodzin szukających pojazdu z sześcioma miejscami i wysokim komfortem to dobra wiadomość — opcji przybywa. Dla tych, którzy wolą praktyczne hatchbacki, ekonomiczne sedany lub pojemne kombi, to wieść smutna: te kategorie szybko znikają z oferty producentów.
Standardowe miejsce parkingowe w Polsce (5×2,5 m) będzie dla TZ zbyt małe — auto będzie wystawać o 10 centymetrów. To praktyczne wyzwanie, które będzie musiał rozwiązać każdy potencjalny właściciel.
Cena: ile będzie kosztować Lexus TZ?
Cena nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona, ale można opierać się na cenach konkurencji. Flagowy BMW X7 startuje w Polsce od 525 000 zł, a Mercedes GLS jest wyceniany podobnie. TZ gabarytowo gra w tej samej lidze, więc raczej nie spadnie poniżej granicy piątki z przodu — może nawet przekroczyć ją z zapasem. Bambus z Shikoku, luksusowe materiały i technologia muszą swoje kosztować.
Przyszłość rynku: czy trend się odwróci?
Najgorsze jest to, że nic nie wskazuje, aby trend wzrostu SUV-ów miał się odwrócić. Rynek prędzej kupi kolejnego sześciomiejscowego kolosa, dłuższego od standardowego miejsca parkingowego, niż nowego, autentycznego hot-hatcha albo ciekawego sedana. Liczby jednoznacznie pokazują, że świat chce więcej wielkich i drogich SUV-ów — i więcej SUV-ów dostanie.
Lexus TZ jest zatem nie tylko nowym samochodem dla rodzin, ale również dowodem na to, że preferencje konsumentów fundamentalnie zmieniły się na rzecz większych pojazdów, niezależnie od ich praktyczności na europejskich ulicach i parkingach.
Najczęstsze pytania
Ile miejsc ma Lexus TZ i kiedy pojawi się w Polsce?
Lexus TZ ma sześć miejsc rozmieszczonych w trzech rzędach siedzeń. Auto zadebiutuje w europejskich salonach w 2027 roku, więc w Polsce pojawi się nie wcześniej niż wtedy.
Jakie są wymiary i parametry Lexusa TZ?
TZ mierzy 5100 mm długości, 1990 mm szerokości i 1705 mm wysokości. Napędza go bateria 95,8 kWh z dwoma silnikami o mocy 227 KM każdy (łącznie 407,8 KM). Zasięg to 530 km, przyspieszenie do setki — 5,4 sekundy.
Ile będzie kosztować Lexus TZ?
Cena nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona. Biorąc pod uwagę rozmiary i wyposażenie, można spodziewać się ceny zbliżonej do konkurencji — BMW X7 i Mercedes GLS kosztują od 525 000 zł, więc TZ będzie w tej samej lub wyższej cenie.
Czy Lexus TZ zmieści się na standardowym parkingu?
Nie. Standardowe miejsce parkingowe w Polsce ma wymiary 5×2,5 metra, a TZ mierzy 5,1 metra długości — będzie wystawać o około 10 centymetrów. Właściciel będzie musiał wynająć większe miejsce lub dwa stanowiska.
Jakie trendy na rynku samochodów pokazuje popularność Lexusa TZ?
SUV-y dominują europejski rynek — stanowią 59,2 procent nowych rejestracji w 2025 roku, wzrost z 41,3 procent w 2020 roku. Jednocześnie hatchbacki spadły do 23,9 procent, sedany do 3,5 procent, a kombi utrzymują się na 7 procentach.
Na podstawie: Spider's Web. Tekst opracowany redakcyjnie.